ul. Zamkowa 21
63-500 Ostrzeszów

+48 627 320 710
lo1@lo1.ostrzeszow.pl

W SIDŁACH CHCIWOŚCI

Super User
Kolejny listopadowy poniedziałek i wraz z nim nowa recenzja, przygotowana przez Panią Halinę Więcek, jak się okazało również absolwentkę naszego liceum 🙂
Tym razem debiut pisarski: Greta Drawska "Rytuał"
W SIDŁACH CHCIWOŚCI
„Życie jest jak puzzle i nawet, jeśli niektóre się zniszczą czy zgubią, zawsze można zacząć od nowa”.
Na rynku mamy mnóstwo świetnych pisarzy powieści kryminalnych, których każda nowo napisana książka budzi burzę emocji. Do tego grona próbuje dołączyć Greta Drawska nowe nazwisko w świecie pisarzy powieści kryminalnych czy też pseudonim, trudno stwierdzić. We wrześniu miał premierę „ Rytuał”, jak zaznacza wydawca, pierwszy tom nowej serii kryminalnej: Wanda Just, Piotr Dereń.
Kryminał nie należy do wybitnych, ale nie jest też źle napisany. Akcja toczy się leniwie niczym mały potoczek, bez zwrotów akcji, ze spokojnym śledztwem i nieśpiesznym dążeniem do odkrycia kim jest morderca. Największy problem tkwi przede wszystkim w tym, że o ile ogólny zamysł jest dość ciekawy, o tyle znaczna część powieści nie budzi emocji. Ot kryminał z historią w tle, który czyta się z dużą przyjemnością, ale bez palpitacji serca czy wypieków na twarzy. Winę za taki stan rzeczy ponosi para niezbyt ogarniętych śledczych. Nie poznałam kulisów śledztwa zbrodni wraz z śledczymi, ale tak jakby obok nich. Sprawa wyjaśnia się poniekąd bez ich specjalnego udziału i wysiłku, co stanowi dla mnie pewien niedosyt.
„Rytuał” nie jest specjalnie eksperymentalną powieścią, większość wybranych przez autorkę rozwiązań i charakterów postaci to gatunkowy standard. Podkomisarz Piotr Dereń, to tradycyjnie człowiek po ciężkich przejściach, oraz nowa pani prokurator, która po nieudanym dochodzeniu w Poznaniu wraca w rodzinne strony, prowadzą śledztwo w sprawie makabrycznego morderstwa lokalnego dentysty. Sposób dokonania zbrodni oraz miejsce sugeruje rytualny mord, który ma związek ze słowiańskim bogiem Perunem oraz mieszkającymi niedaleko rodzimowiercami, ale autorka szybko przechodzi do typowych ludzkich odruchów: chciwości, żądzy, zazdrości i gniewu.
Autorka doskonale oddaje klimat niewielkiego miasteczka, dobrze prowadzi intrygę, przemyca też informacje o przeszłości bohaterów. Otoczka całej historii jest bardzo ciekawa, podobał mi się wątek poszukiwania skarbu, dawnej waśni między sąsiadami oraz historia obrazu, niestety warstwa kryminalna jednak nie zachwyca. Spodziewałam się po tej książce większego mroku, dusznej atmosfery, przenikania się współczesności z dawnymi wierzeniami oraz przebiegłego seryjnego mordercy.
Udany debiut, lecz czytałam dużo lepsze historie kryminalne. Mimo mocnego początku, akcja drastycznie zwalnia i potem toczy się bardzo powoli. Plusem jest, ze „Rytuał czyta się łatwo i lekko. Słowa uznania dla autorki za dużą dawkę historii, która wcześniej nie była mi znana, a ja lubię takie smaczki w powieści. Drawska serwuje ciekawe informacje dotyczące regionu Pojezierza Drawskiego Styl autorki podobał mi się na tyle, że sięgnę po kolejną książkę z serii, bo mam nadzieję, że śledczy wykażą się większą ikrą podczas prowadzenia śledztwa i pojawią się kolejne nieznane fakty historyczne będące tłem kolejnej zbrodni.
Kategoria: