Zadzwoń do Nas

627-320-710

NASZ E-MAIL-a 

lo1@lo1.ostrzeszow.pl

Wyjazd do Blankenburga - Gymnasium ""Am Thie"" ( 29.06 - 4.07)

 

Po raz pierwszy odbyła się wymiana pomiędzy młodzieżą I Liceum im. Marii Skłodowskiej-Curie w Ostrzeszowie oraz Gymnasium ”Am Thie” w Blankenburgu.

Głównymi celami naszych spotkań będzie integracja młodzieży obu państw, przełamanie wzajemnych uprzedzeń, nawiązanie kontaktów osobistych, pogłębianie znajomości języka niemieckiego i zainteresowanie strony niemieckiej nauką języka polskiego, historią stosunków polsko-niemieckich.

Nasze zadania mogliśmy zrealizować dzięki pomocy finansowej PNWM, rodziców, Dyrektora szkoły Ryszarda Kaliny, sponsorów. Wśród 12 uczniów biorących udział w wymianie byli muzycy, sportowcy oraz pasjonaci historii i stosunków polsko-niemieckich. Wszyscy znają język niemiecki na poziomie podstawowym oraz kilku posługuje się tym językiem jak ojczystym.

W dniu przyjazdu do Blankenburga wszystkich uczestników przywitał „żółty drogowskaz, kłujący w jeszcze zaspane oczy” – napisała w swoim reportażu Małgosia Pelka. W schronisku czekali na nas rodzice, uczniowie, nauczyciele i domowe jedzonko. Poniedziałek i wtorek  rozpoczęliśmy lekcjami historii. Zajmowaliśmy się tematyką II wojny światowej, wysiedleniami i stosunkami polsko-niemieckimi. Poniedziałkowe popołudnie poświęciliśmy zwiedzaniu Blankenburga. Otrzymaliśmy biało-czerwone balony napełnione helem, które wraz z karteczką wypuściliśmy w powietrze. We wtorek zwiedzaliśmy Quedlinburg, rodzinne miasta Franka Ehriga, nauczyciela Gymnasium „Am Thie”. Byliśmy w najstarszym zachowanym zabytku w stylu romańskim kolegiacie pod wezwaniem św. Serwacego (Stiftskirche St. Servati). Kolegiata posiada jeden z najbogatszych skarbców na terenie Niemiec. „W mieście…”, pisze dalej  w swoim sprawozdaniu Małgosia Pelka „obserwuję mieszankę kulturową, np.: „w kafejce po niemiecku zagaduje nas kelner Grek”. Widzieliśmy również najwęższy i najstarszy dom. W środę lekcja muzyki i tańca. Lekcje były fantastyczne, ale minęły za szybko, śpiewaliśmy razem „Evening rise” i uczyliśmy się tańca kowbojskiego. Po południu wybraliśmy się w miejsce tańca czarownic (Hexentanzplatz). Na górę wyjechaliśmy kolejką linową ze szklanym dnem, żeby móc obserwować i podziwiać dolinę rzeki Bode. Potem kilka chwil na torze saneczkowym i „niespodzianka” – zejście na dół pieszo. Widoki przepiękne: skały stojące pionowo do płynącej dołem rzeki Bode, szum wody i niesamowite zmęczenie. Czwartek przeznaczono na „wydawanie pieniędzy” i zwiedzanie Magdeburga, stolicy kraju związkowego Sachsen-Anhalt. Tutaj zaskoczyła nas Zielona Cytadela (Grüne Zitadelle) – postmodernistyczny kompleks mieszkalny, zaprojektowany przez Friedensreicha Hundertwassera. Różowy, wbrew nazwie, kompleks został oddany do użytku 5 lat po śmierci architekta. W tym domu przewidziane zostały mieszkania – tylko na wynajem – bagatela 1000 Euro za miesiąc, sklepy, hotel, biura, przedszkole z placami zabaw dla każdej grupy wiekowej, stała wystawa dzieł Hundertwassera oraz garaż podziemny z kolorowymi dziełami dzieci i uczniów na  każdym miejscu parkingowym. Kolejnym punktem była Katedra św. Katarzyny i św. Maurycego – najważniejszy gotycki zabytek Magdeburga. Katedra ta należy do najważniejszych przykładów architektury wczesnogotyckiej w Niemczech. Wewnątrz rzeźby patronów katedry, gotycka pieta, liczne posągi Marii,  Portal Rajski z figurami Panien Mądrych i Głupich, miejsce spoczynku cesarza Ottona I. Po przyjeździe do schroniska szybko się spakowaliśmy i do akcji, pisze  Małgosia, „wkroczyła niezawodna Iwonka z armią pędzli, kredek i cieni”. Dzięki niej na kilku twarzach, również pani Urban, powstały makijaże, na ostatni, wspólnie spędzony z niemieckimi przyjaciółmi wieczór. Nauczyciele przywieźli wspaniałe jedzonko i nareszcie  duuuużo mięska. Tańczyliśmy, rozmawialiśmy do późnych godzin nocnych. W końcu są wakacje! Piątek, czyli „nie płacz kiedy odjadę…”, napisała Małgosia. Najpierw hospitowaliśmy lekcje, które niezbyt różnią się od naszych, a potem basen biologiczny – słońce, woda i cudowny odpoczynek przed czekającą nas podróżą. Podsumowaniem pierwszej wymiany z Gymnasium „Am Thie” będą zdania zapisane przez  wspaniałą grupę uczniów I Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej – Curie:

Małgosia Pelka: „Wreszcie ciężkie pożegnanie, niemal cały tydzień byliśmy ze sobą i tylko to się liczy, Gymnasium „Am Thie” - najprzyjaźniejszą szkołą pod słońcem.”

Iwona Toruńka: „Wyjeżdżamy ze smutkiem i chęcią powrotu tutaj.”

Milena Pawlak: „Wyjazd był jednym z najlepszych, na jakich byłam, nauczyłam się wielu nowych słówek, mogłam porozmawiać z Niemcami, jak najwięcej takich wyjazdów.”

Monika Błoch: „ Ogólnie cały wyjazd uważam za udany, przeżyłam wiele przygód i doświadczeń”

Katarzyna Jerzyk: „W Blankenburgu przeżyliśmy naprawdę wiele wspaniałych chwil, które to długo będziemy pamiętać. Wyjazd ten pozwolił nam z pewnością polepszyć naszą znajomość języka niemieckiego, historii stosunków niemiecko-polskich, a także był możliwością przeżycia czegoś nowego – przyjaźni z młodzieżą w naszym wieku. Było naprawdę wspaniale.”

Karolina Nowicka: „Ta wymiana mogłaby trwać dłużej. Bajeczny basen biologiczny, które nie znajdzie się w pobliżu naszego miejsca zamieszkania w Polsce. Pożegnanie było smutne. Warto było pojechać”

Sebastian Rubik: „Wyjazd upłynął mi całkiem przyjemnie”

Bartłomiej Matys: „Pokazano nam najpiękniejsze zabytki Niemiec”

Ania Woźniak, Weronika Franc, Jagoda Duryń: „Lekcje były ciekawe”, „Było to ciekawe doświadczenie”

Emilka Wieczorek: „Zabytki interesujące, miłe nastroje”

sdc11810
sdc11810
sdc11764
sdc11764
sdc11676
sdc11676
sdc11754
sdc11754
sdc11710
sdc11710
sdc11775
sdc11775

 

 

 

Podobne Artykuły

Studniówka

Warsztaty chemiczne

Informacje

Strona w przebudowie.
Wkrótce wszystkie materiały zostanąprzeniesione na naszą nową stronę.
Do tego czasu część jest dostępna w poprzedniej witrynie.